Bliżej gwiazd

28 maja 2018 r.

 

Pół roku temu Kamil Haładyn, student II roku astrofizyki komputerowej ma Wydziale Fizyki i Astronomii UZ oraz Mateusz Marcinkowski, student III roku informatyki na Wydziale Informatyki, Elektrotechniki i Automatyki UZ założyli Koło Naukowe „UZ Space Club” (przy Wydziale Fizyki i Astronomii UZ). W połowie lipca br. polecą na 2. miesięczną praktykę na Teneryfę. W ich ślady mogą pójść studenci z reaktywowanej właśnie astronomii na WFA UZ.

Teneryfa właściwa.JPG

Siedzą od lewej: Mateusz Marcinkowski i Kamil Haładyn. Fot. Mamert Janion

Podczas składania papierów na UZ, pierwszym wyborem Kamila była inżynieria kosmiczna. Niestety, niewielu innych kandydatów na studia na UZ było zainteresowanych tym kierunkiem. Któregoś dnia Kamil odebrał telefon od dziekana WFA. Co prawda nie uruchomimy kierunku, na jaki złożyłeś papiery – powiedział, ale w zamian proponuję studia na fizyce, ze specjalnością astrofizyka komputerowa. Kamil przyjął propozycję i … nie żałuje. Z Mateuszem znają się od czasów nauki w technikum w Zespole Szkół Elektronicznych i Samochodowych w Zielonej Górze. Byli w jednej klasie. (Kamil po ukończeniu technikum zdecydował się na rok przerwy w nauce. Pracował, imając się różnych zajęć. Realizował także swoją drugą pasję czyli pilotowanie samolotów i szybowców, na co posiada stosowne licencje.)

 


Jeszcze w szkole ponadgimnazjalnej obaj prowadzili obserwacje nieba, przyglądali się  gwiazdom. Te zainteresowania towarzyszyły im nadal podczas studiów. Ponieważ w 10. osobowym kole „UZ Space Club”  jedynym studentem z WFA jest Kamil to naturalne, że kiedy pojawiła się możliwość odbycia praktyki w Astronomy and Science Centre na Teneryfie prof. Andrzej Maciejewski, dyrektor Instytutu Astronomii im. prof. Janusza Gila skontaktował się właśnie z nim. Studenci oczywiście wyrazili chęć wyjazdu, choć na razie niewiadomą pozostaje opłata za podróż i kieszonkowe. Aplikowali w tej sprawie do uczelnianego programu Erasmus+, ale decyzji jeszcze nie mają. Koszty pobytu i wyżywienia dwójki studentów z Zielonej Góry biorą na siebie gospodarze.

 


Cóż to takiego Astronomy and Science Centre na Teneryfie? W ubiegłym roku powołano do życia konsorcjum o tej nazwie. W jego skład wchodzą: z Hiszpanii:  Uroborus SL, Wyspy Kanaryjskie; Wydział Fizyki Uniwersytetu Madryckiego (Universidad Complutense de Madrid); z Polski: Stowarzyszenie Wspierania Przedsiębiorczości w Malborku; Uniwersytet Zielonogórski; gmina Sztutowo oraz Travel Foundation, Anglia. Jego przedstawiciele przygotowali projekt, którego celem jest stworzenie nowoczesnej i profesjonalnej bazy obserwacyjnej mającej na celu promocję wiedzy i edukacji w jednej z najszybciej i najszerzej rozwijających się dziedzin, jaką jest astronomia. Ponadto autorzy projektu zaplanowali przeprowadzenie serii działań edukacyjno-badawczych adresowanych do różnych grup wiekowych, poczynając od przedszkolaków a na słuchaczach uniwersytetów trzeciego wieku kończąc, w krajach partnerskich i poza nimi.

 


Konsorcjum zostało zawiązane w ubiegłym roku, a o kolejnych jego działaniach będziemy informować w późniejszym terminie. Pierwszym przedsięwzięciem było zaproszenie dwóch studentów z UZ na 2.miesięczną praktykę na Teneryfę.

 


Obserwatorium, do którego pojadą Kamil i Mateusz położone jest w Boca Tauce, na zboczu wulkanu (nota bene czynnego, ostatnia erupcja 18 listopada 1909 r. – dopisek mój, et) Teide. Właśnie  w tym obserwatorium zgodnie z projektem ma zostać zbudowany największy publiczny teleskop na świecie, który będzie miał 40.calowe lustro główne. Kamil liczy na to, że będą mogli poznać profesjonalny sprzęt, wykorzystywany do obserwacji, a następnie posługiwać się nim. Wierzy także, że będzie uczestniczył w różnych pokazach nieba.

 


Tylko wtajemniczeni wiedzą o tym, że właśnie na Wyspach Kanaryjskich i w Chile są najlepsze warunki do obserwacji nieba i gwiazd. Czyste powietrze, właściwa czyli niska  wilgotność, niewiele sztucznych świateł, które w nocy przeszkadzałyby w obserwacji kosmosu.

 


Mateusz dodaje, że dzięki udziałowi w tym projekcie mogą uczyć się obserwacji nieba na dużo lepszym sprzęcie, niż ten, którym dysponują na co dzień. Będą podpatrywać profesjonalistów – jak się przygotować do obserwacji, czego szukać na niebie. Po ich powrocie do Polski, będzie także możliwa zdalna obserwacja kosmosu, ponieważ w ramach projektu UZ otrzymał do 60 tzw. nocy obserwacyjnych w ciągu roku. To znaczy, że poprzez komputer i łącza satelitarne, naukowcy i studenci z UZ, będą mogli dzięki kanaryjskiemu teleskopowi obserwować wszechświat.

 


Kamil i Mateusz cieszą się, że dzięki temu wyjazdowi, oprócz prac na profesjonalnym sprzęcie, co także poszerzy ich umiejętności, poznają nowych ludzi, inną kulturę, pokonają barierę językową, choć z porozumiewaniem się w języku angielskim nie mają żadnych kłopotów. Kamil już to przetestował w Zielonej Górze, ponieważ na zajęciach z astronomii jest w grupie jedynym Polakiem. Poza nim na te zajęcia uczęszczają „erasmusowcy” z Grecji, Gruzji, Hiszpanii i Ukrainy, którzy w Zielonej Górze kontynuują swoje studia.

 


Ponadto – nie ukrywajmy tego – to będą dla chłopaków najlepsze wakacje „ever”. Żeby tylko było pewne, że wydatki związane z kosztami podróży i kieszonkowym pokryje im Erasmus+. To w tej chwili ich największe zmartwienie.

 

 

Będziemy śledzić ich pobyt na w Boca Tauce. Obiecali, że będą przysyłać zdjęcia i informacje – co u nich słychać. Trzymamy ich za słowo i życzymy powodzenia.

 

 
D&C JARY .:. (C) 2013-2016 Uniwersytet Zielonogórski .:. KONTAKT